sobota, 8 czerwca 2013
[Sport]Nacudowniejsze wspomnienia z dzieciństwa
Wiele osób mówi, że pokochało rolki nie tylko za komfort jazdy, ale również za szybkość. Dobrze pamiętam czasy, gdy dostępne były jedynie wrotki. Dla mnie to była autentyczna zmora. Ile razy się wywróciłam i starłam skórę. Gorzej niż na moim pierwszym rowerze. Jedynie moja siostra uwielbiała godzinami spędzać na nich czas, gnając po całym parku i strasząc rodziców. Nic nowego, że tak bardzo dobrze jej szło. Niemal całe zimowe ferie przejeździła na lodowisku z przyjaciółkami. Dla mnie łyżwy zdawały się przerażające. Może dlatego, że byłam jeszcze mała? Za nic nie byłam w stanie dobrze wyhamować. Na szczęście moja siostra jest raczej cierpliwą nauczycielką i pomału uczyła mnie wszystkich ruchów. Dzięki niej do dziś śmigam po lodowisku szybko i bezpiecznie. Podobnie jest z rolkami. Nie robią mi one żadnych problemów. Jako że ciężko byłoby mi przechowywać i rolki, i łyżwy w szafie, zdecydowałam się zainwestować w łyżworolki. Obecnie starczy, że zmienię kółka na płozy i odwrotnie. Do tego są one regulowane, dlatego nie ma znaczenia grubość skarpet. Do dzisiaj wspominam swoje pierwsze kroki na lodzie oraz wakacje spędzone na rolkach. To jedne z moich ulubionych wspomnień z dzieciństwa. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz